WYCHOWAWCA KLASY

Wspomnijmy tu przykład niewinny, ale mający wartość pewnego modelu; modne dziś jeszcze w wielu szkołach przesadzanie ucz­niów co miesiąc czy kwartał. Wychowawca kla­sy co pewien czas rozdziela zgrane pary czy też całe „wspólnoty ławkowe”, wychodząc z zało­żenia, że powstałe więzy koleżeńskie oraz dzia­łające także w czasie lekcji kanały informacyj­ne absorbują uwagę dzieci. Po rozbiciu systemu związków zatomizowana, zdezintegrowana kla­sa lepiej ma wchłaniać walącą się na nią lawi­nę wiadomości. Możliwe, że metoda ta trochę poprawia wyniki nauczania. Co więcej, na jej obronę można przytaczać nawet argumenty społeczne. Na przykład dzieci, które pozostały poza utworzoną siecią związków, po przesadze­niu mogą się znaleźć w korzystniejszej sytuacji.

Cześć, mam na imię Emek i jestem zwolennikiem technicznych rozwiązań. Chciałbym Ci przekazać swoją wiedzę, abyś i Ty poznał ten wspaniały świat. Dołącz do mnie już dziś!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)